Niezwykłe to wydanie czasopisma, które już na okładce przyciąga uwagę zapowiedziami: "Agent SB w redakcji "Psk", czy "Golgota Wschodu".
Ta pierwsza awizuje obszerny materiał przedstawiający grozę przeżyć jakie przeszedł jeden człowiek tworzący
to pismo, a których nie oszczędzono ponad 5-ciu tysiącom innych fałszywie oskarżonych, którzy choć zostali oczyszczeni z zarzutów współpracy
z SB wciąż nie mają szans na publiczne przeproszenie ze strony wszystkich mających na sumieniu rozpętanie społecznej nagonki oraz tolerowanie krzywd wyrządzonych z inspiracji jednego karierowicza.
(Cały artykuł uwieńczony deklaracją opublikowania listy wszystkich pokrzywdzonych wkrótce ukaże się
na tej stronie).
Drugi materiał przypomina dramat Polaków żyjących na Kresach
II Rzeczypospolitej, którzy w czasie
II wojny światowej i latach powojennych przeszli gehennę zgotowaną im przez Związek Sowiecki
i nacjonalistów ukraińskich. Wobec tamtych wydarzeń przez dziesiątki lat panowała zmowa milczenia, przy której dziś - w epoce budowania nowych, dobrosąsiedzkich stosunków - nie można przejść obojętnie.
W tej samej konwencji współczesnego spojrzenia na polskie losy mieszczą się i inne publikacje: "Pogoń donikąd", czyli ostrzeżenie przed fałszywym stylem życia lansowanym na zachodnią modłę, czy "Kto ukradł Sienkiewicza" - tym razem o kieleckim egzotyźmie mającym za nic polską kulturę nobilitowaną Noblem, tudzież "List otwarty do szkół noszących imię tego Wielkiego Twórcy" napisany przez prezesa Towarzystwa im. Henryka Sienkiewicza.
Ten wielki ładunek treści zbieżnych z polską racją stanu wzbogaca wiele innych artykułów, reportaży, wspomnień.
Oto niektóre z nich:
"Śladami Powstania Listopadowego - Bohaterowie drugiego planu",
czyli historyczny rajd przez Mazowsze;
"Otwock - wielki czy stary", odkrywający urok m.in. niedostępnego
przez całe lata pałacu Bielińskich;
"Turystyczne szanse" pogranicza polsko-litewskiego a wraz z tym
"Jaćwieskie grodziska";
"Wielki Bóbr" - niestrudzony wędrowiec", czyli piękna opowieść
o człowieku, który całe życie poświęcił krajoznawstwu;
"Chojnik pełen turystów" i "Letarg Sokołowska" będącego sławnym
uzdrowiskiem wcześniej niż szwajcarskie Davos;
piękny reportaż z miasta "Gdzie San domierza do Wisły";
"Cmentarze wojenne w Beskidzie Niskim;
"100 lat Orlej Perci" czyli początki odkrywania Tatr;
"Tatry są moją miłością" - reportaż o Wacławie Salwie członku Klubu
Zdobywców Korony Gór Polski szczycącym się nr.1;
fotograficzna prezentacja "Najpiękniejszej cerkwi w Warszawie";
"Ekumeniczny zegar", a wraz z nim trudne dzieje mazurskich Rozogów
opisanie Wojciechowa - centrum kowalstwa pt. "W cieniu Arianki";
"dzieje twierdzy "Bochotnica" w ramach cyklu "zamki polskie";
"Jordanów - miasto Wawrzyńca Spytki";
"Na kulinarnym szlaku - w Jeleśni i Suchej";
"Pisarz ikon" - cenna opowieść o sztuce sakralnej Wschodu;
"Fotografowanie płazów" z serii "Z aparatem na szlaku"...
W wielu innych publikacjach opisywane jest: "Muzeum Warmii i Mazur"", "Królestwo soli", "Symbol Skoczowa", "7 wieków Kalisza Pomorskiego", "Szlak twórcy Mazurka Dąbrowskiego", "Złote zagłębie", "Sulechowski eratyk", "Molo w Unieściu"...
W ramach cyklu "Polskie pomniki historii" tym razem przedstawiony został "Zespół klasztorny w Leżajsku".
W śpiewniku krajoznawcy polskiego pomieszczone są dwie piosenki
"Bywaj dziewcze, zdrową" i "Od Turbacza wieje wiatr".
W cyklu "Po naszych publikacjach" redakcja opowiedziała się za propozycją upamiętnienia bohaterskich leśników z Puszczy Stromeckiej oraz podjęła apel w sprawie odszukania dwóch rzeźb - pomników.
Tradycyjnie już nie zabrakło przesłania "Braciom pod rozwagę", stałego serwisu "To warto wiedzieć". ważnych spraw Klubu Zdobywców KGP
(w tym zapowiedzi XVII wyprawy); porcji wieści z wydawniczego podwórka, podsumowanych wiadomością "Wciąż wędrujemy" oraz kolejną listą prenumeratorów wyróżnionych premiami AMOS-u. Nie sposób wymienić wszystkich materiałów z tego wydania łączącego trzy numery, ale musimy wspomnieć jeszcze o stronicy 3., gdzie zamieszczony został wielce wymowny wiersz "A cóż to za kraj".
Doprawdy, wiele do czytania - i wiele do przemyślenia. Miłej lektury!

...otwiera przypomnienie przesłania Aleksandra Janowskiego - jednego
z twórców utworzonego sto lat temu Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego: "...Poznaj swój kraj, abyś mógł go gorąco ukochać! Poznaj swój kraj, abyś umiał nim gospodarzyć. Kochaj każdy skrawek tej ziemi
i każdego Polaka, bo ziemia to twoja matka, a Polak to twój brat." A zaraz obok mamy prezentację twierdzy srebrnogórskiej - jednego z polskich pomników historii oraz wiersz Stanisława Grochowiaka "Snów dobrych życzenia" wpisany w krajobraz Jury
z zamkiem w Ogrodzieńcu.
Ta wielce historyczna i patriotyczna inwokacja znajduje ciąg dalszy w jakże aktualnych reportażach oraz artykułach, jakie inauguruje "Mazurska wyprawa - Spotkanie z Prusakiem"
i "Droga do ideału" wskazująca wielką rolę kształcącą i wychowawczą krajoznawstwa. Rozważania na ten temat wzbogaca relacja z czterodniowego poznawania Warszawy, będąca przykładem praktycznego realizowania ideału krajoznawczego.
A w dalszej części tego podwójnego, 52-stronicowego wydania można przeczytać o:
Przysusze - mieście Oskara Kolberga
Iławie, której "stuknęło" 700 lat
odkrywczej wyprawie kajakowej z bystrym nurtem podlaskiej Nereśli
światowej sławy grodzie Zamoyskich i urokach roztoczańskich ostępów
tyrolskiej Sosnówce na Dolnym Śląsku
perełce wśród gór, czyli podśnieckim Międzygórzu
turystycznych szansach (wciąż niewykorzystanych) Międzyrzeckiej
krainy bunkrów i nietoperzy
jedynym w świecie Muzeum... Łąki w lubuskich Owczarach
wyprawach na hucułach po Beskidzie Niskim
zabytkowym Otmuchowie pełnym kwiatów
ptasim eldorado na Bagnach Biebrzańskich.
Prawdziwym przebojem tego numeru jest jednak reportaż z podróży sentymentalnej szlakiem kresowych siedzib króla Jana. Turyści-kolarze znajdą opis urokliwego szlaku wiodącego od Skierniewic do Lipiec Reymontowskich. Zdobywcy Korony Gór Polski przypomną sobie niezapomnianą sierpniową wyprawę na Radziejową. Miłośnicy żeglugi wybiorą się z pewnością na Jezioro Ostrzyckie. A wszyscy zanucą nowe propozycje zawarte w "Śpiewniku krajoznawców polskich" - "Jak długo
w sercach naszych" i "Moja muzyka".
To bogate wydanie ma jeszcze wiele innych ciekawostek, odkryć i propozycji. Nic tylko czytać i wędrować.

...przynosi porcję ciekawych artykułów zachęcających do wędrówek, odkrywających mało znane miejscowości i obiekty. Otwiera je rocznicowy
tekst przypominający bitwę pod Wschową, która zmieniła świat.
Warto też przeczytać:
relację ze zjazdu założycielskiego
Stowarzyszenia Poznaj Swój Kraj
przypomnienie w Roku Języka
Polskiego "Z szacunkiem do swego"
opowieść o zamku bardzo
zazdrosnego księcia wzniesionym w...
XIX wieku na szczycie Grodnej
propozycję weekendowego spaceru
do Czernej pod Krakowem
zaproszenie do 500-letniego (!)
młyna w pomorskim Lipuszu
prezentację podkarpackich schronów
Hitlera
reportaż ze wzgórza Ziemowita, czyli
z nowogródzkiego skansenu
sprawozdanie z XV wyprawy Klubu
Zdobywców
fotograficzny portret (w kilku
odsłonach) tajemniczego olsu.
Oczywiście jest też czytany zawsze
z uwagą artykuł wstępny redaktora naczelnego, tym razem pod tytułem "Obronić siebie", jest wielka porcja informacji z cyklu "To warto wiedzieć", a w niej m.in. wiadomość o obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa w autokarach, jest też lista laureatów
XIII Ogólnopolskiego Konkursu "Poznajemy Ojcowiznę", także lista nowych ZDOBYWCÓW Korony Gór Polski. A jeśli mowa o Koronie to warto przeczytać o przywileju pierwszeństwa..., o nowych obiektach rekomendowanych
z 30-proc. zniżkami dla klubowiczów, o utrzymaniu starych zasad przy kartach klubowych.
Spragnionym poznawania kraju polecamy jeszcze:
legendę spiską o królu Macieju i Kralovej Holi
zamek ochraniany przez... Adolfa Dygasińskiego (w Pieskowej Skale)
sylwetkę prof. Wojciecha B. Jastrzębowskiego - przyrodnika, powstańca,
pisarza i krajoznawcy
wypad nad Krościenko, gdzie panorama zapiera dech w piersiach...
To fakt, że numer jest opóźniony, ale jest - dzięki Przyjaciołom wykupującym cegiełki na fundusz rozwoju czasopisma i pierwszym udziałowcom zawiązanej Spółki w jaką przekształcany jest nasz miesięcznik (właśnie ruszyła SPRZEDAŻ UDZIAŁÓW do której redakcja i wydawnictwo ZAPRASZAJĄ GORĄCO). Pewną formą pomocy z jaką spieszy wielu entuzjastów pisma, jest roczna prenumerata opłacana u wydawcy - w Firmie AMOS (serdecznie do tego zachęcamy). Wydawnictwo odwdzięcza się za to prezentami losowanymi pośród prenumeratorów. I w tym numerze jest kolejna lista obdarowanych przez AMOS zestawami malarskimi, książkami, zestawami map turystycznych. Wszystkim zaś dedykowany jest piękny wiersz Kazimierza Wierzyńskiego pt. "Zapach" kończący się słowami:
...Dopiero nocą, gdy idziemy skrajem
Rzęs ponadwodnych w blady księżyc z wosku
Zgaduję nagle, że idę mym krajem
I trawy pachną i więdną po polsku.
W swej powiększonej objetości zawiera sporo ciekawych artykułów, spośród których na czoło wysuwa się rozprawa prof. Lecha Ludorowskiego,
do końca wyjaśniajaca zagadke Sienkiewiczowskiego Nobla, przyznanego wspaniałemu Pisarzowi wcale nie za "Quo Vadis?".
Jest też znakomita prezentacja Opinogóry - gniazda Krasińskich, pióra Tadeusza Rissa. Przez labirynt ulicznych nazw prowadzi nas Jan Paweł Piotrowski, a goczałkowicki zdrój odkrywa wszystkim Barbara Mierzejewska.
Kto jednak chciałby przeżyć niezwykłą, np. wakacyjna przygodę, temu polecamy relacją Krzysztofa Wierzbickiego pt. "Rowerem przez Litwę"
to się nie tylko czyta - to można dokładnie powtórzyć, tym bardziej,
że całość opatrzona została wieloma praktycznymi radami, po przeczytaniu których można już tylko siadać na rower...
Dla tych co wolą jednak kajaki, polecamy opis wiosny na Krutyni,
którą przemierzał Cezary Krywiczanin.
A wszystkim innym wędrowcom mówimy, by zajrzeli:
do Klonu w regionie mazurskim
do Gorysławic, na przedmieściach
Wiślicy
albo do Libuszy, u stóp Beskidu
Niskiego, gdzie w prywatnym
muzeum można poznać dzieje
polskiego górnictwa naftowego
do lubelskiego Borowa co przeżyło
niejedną tragedię
do Jedlni Królewskiej, leżącej
tuż koło
Puszczy Kozienieckiej
i do Muzeum Misyjnego w Górnej
Grupie k/Grudziądza
Jak zawsze są również artykuły przeznaczone dla "górali", a wśród
nich prezentacja różnych koron
górskich, także ciekawostka z Beskidu Małego, czy "Bieszczady sprzed pół wieku", no i panorama majowych tatr zasypanych jeszcze śniegiem. A przed ta panoramą "Fenomen profesora Kazimierza Denka" czyli prezentacja sylwetki wielkiego Przyjaciela młodzieży, Tatr (i naszego miesięcznika), ukazanej w niezwykły sposób przez
prof. Juliana Jonkisza, który odkrywa posłannictwo pedagogiczne Pana Kazimierza, nazywając Go Twórcą Pedagogiki Tatrzańskiej. Warto, a nawet trzeba poznać, co się pod tym pojęciem kryje.
Wspomnijmy na koniec jeszcze o kolejnym Polskim Pomniku Historii - Parku Mużakowskim, o "cudach natury", poetyckich strofach krajoznawców,
i nowych piosenkach z naszego śpiewnika, o Roku Języka Polskiego czy laureatach konkursu SKKT...
Wszystkiego nie da się tu przytoczyć - to trzeba przeczytać.
"Poznaj swój kraj" nr 4/05. przynosi wiele ważnych publikacji.
Najważniejsza, to rozpoczęcie procedury tworzenia nowego STOWARZYSZENIA KRAJOZNAWCZEGO "POZNAJ SWÓJ KRAJ".
Jego członkiem - założycielem może zostać każdy, mający minimum 12 lat, utożsamiający się z programem przedstawionym w numerze.
Członkowie klubu Zdobywców Korony Gór Polski z pewnością ucieszą się z zapowiedzi kolejnej XV WYPRAWY KLUBOWEJ - ZIMOWEJ !
Miłośnicy pieśni turystycznych otrzymają drugą porcję utworów godnych śpiewania nie tylko przy ognisku.
Ponadto w numerze:
pamiątki po pamiętnym zrywie
gdańskich robotników
wędrówka torami żuławskiej
wąskotorówki
peleton krajoznawczy czyli rowerowe
wyprawy wokół jeziora Łebsko
i warszawskim szlakiem
romantycznym
odkrywanie tajemnic warszawskiej
cytadeli
wizyta w Zamku Aniołów
przypomnienie chlubnych kart
z dziejów Ziemi Złotowskiej -
ostoi
polskości
opisanie uroków wolińskiej Wisełki
800 lat dolnośląskiego Dobkowa
podglądanie strachów w zamku Książ
relacja z Beskidu Śląskiego -
po huraganie
ukłon wobec cieszyńskiej Madonny
porcja super wiadomości z Trzebieni,
Witnicy spod Czantorii, Śnieżnika,
Krzeszowic, nadnarwiańskich
Piasków...
także: parlamentarna kompromitacja i sopocki skandal pod latarnią,
księgarniane przeboje - nowości; kolejne premie dla prenumeratorów !
Podwójny numer" Poznaj Swój Kraj " - 2-3/05, liczy 52 stronice.
Choć opóźniony , ale ciekawy. Nim przedstawimy hity tego wydania najpierw powiemy, że przynosi ono relację z wyprawy Klubu Zdobywców Korony Gór Polskich na Lubomir, a wraz z nią informację o oczekiwanej od dawna odznace klubowej i książeczce KGP, które są już do nabycia nawet drogą korespondencyjną ( całość za 12 zł - z wysyłką przesyłką poleconą - 16 zł ).
Drugą niezwykłością jest " Śpiewnik krajoznawcy polskiego", którego kolejne strony drukowane bedą w następnych wydaniach.
Blok regionalnych materiałów otwiera poetycka homolia biskupa Józefa Zawitkowskiego, wygłoszona z okazji 103 rocznicy postawienia Krzyża Św. na Giewoncie. A zaraz po niej cztery publikacje poswięcone Bieszczadom ( w tym " Bieszczadzkie morze " i " Czar połonin " ).
A ponadto:
spojrzenie z Płocka na ślady
ludzkiego istnienia sprzed 7 tys. lat
reportaż z Łomży - bursztynowego
miasta
odkrywanie dzieł artystycznych
Wojciecha Kułacha-Wawrzyńcoka
z Gliczarowa
wyniki naukowych badań pod hasłem
" Młodzież i góry "
prezentacja śladów świetności rodu
Tomickich z Tomic, niezwykłej
kolegiaty Św. Józefa w Kaliszu,
górniczych zabytków - chluby Śląska
dokładne opisanie warszawskiego
Placu Teatralnego ( " Spotkania z
Corazzim " c.d. )
relacja z siedliska polskich Litwinów
sylwetka najmłodszego muzeum
olsztyńskiego
polski świat zwierząt - ryś
i grzebiuszka ziemna
mnóstwo ciekawostek z różnych
rejonów Polski
kolejny pomnik polskiej historii - Góra Św. Anny
także relacja z finału konkursu " Poznajemy Ojcowiznę " i
" Ekologiczny alarm ", i zamek w Iłży na plakacie, i poetyckie strofy
krajoznawców, i " cuda natury"...
To wydanie otwierające edycję 2005 roku przynosi wiele artykułów odkrywających piękno nieznanych zakątków Polski. Dzięki nim możemy powędrować:
do zielonych miast na turystycznym szlaku
pod wiślańskie wiadukty
nad Stary Kanał Bydgoski którego znawcy chcą zgłosić na listę UNESCO
na cmentarz obrońców Polski i Lwowa
przez warszawski Plac Bankowy
skrajem Pogórza Dynowskiego - do Husowa...
W "Psk" 1/05 znajdziemy materiały historyczne przypominające:
jak koleją "zszywano" po zaborach
Górny Śląsk z Cieszyńskim
związki rodu Sobieskich
z nadwiślańskim Gniewem
chlubne dzieje i upadek Ryczywołu
z Puszczy Stromeckiej
losy katowickiej figury św. Jana,
cieszyńskiej wieży bramnej,
warszawskich cmentarzy
ewangelickich,
dzikowskiego pałacu Tarnowskich
i słynnych koncertów lwóweckich.
Tradycyjnie ten wolumin przynosi porcję informacji, które powinien znać każdy krajoznawca wędrujący przez ojczysty kraj, w tym wykaz płatnych tras przez parki narodowe, listę laureatów dorocznego Konkursu Krajoznawczego "Poznajemy Ojcowiznę", propozycję marszruty przez Beskid Makowski ze swym koronnym Lubomirem, a nawet kulinarne przepisy na góralskie przysmaki.
Jak zwykle nie brakuje kolejnej przezentacji Polskiego Pomnika Historii - tym razem zabytkowej kopalni w Tarnowskich Górach, etnograficznego przypomnienia duchów nieczystych, poetyckich strof krajoznawców, nowości książkowych i wieści z klubów turystycznych.
A wszystkiemu przewodzą złote myśli Mikołaja Reja dedykowane "Braciom pod rozwagę" i niezwykły wiersz Józefa Puzyna "Mieliście chamy wśród kołtunów wielu". Także zapowiedź przekształcenia "Poznaj swój kraj" w spółkę, serdeczne podziękowania dla ofiarodawców wspomagających pismo i przesłanie towarzyszące redagującym czasopismo - "Z wiarą i nadzieją w następne dziesięciolecie".
