PRENUMERATA    NAPISZ DO NAS




Strona główna


Bieżący numer


Numery archiwalne


Klub Znawców PPH


Nasi Przyjaciele


Księgarnia Wysyłkowa


Stowarzyszenie "PSK"


Korona Gór Polski


Śpiewnik krajoznawcy


Kalendarz turysty


Patronaty


Konkursy


Roczniki - spis treści




Cudze chwalicie swego nie znacie...




ruiny kościoła w Trzęsaczu
nad Bałtykiem


Główną atrakcją Trzęsacza są ruiny kościoła gotyckiego (XIV-XV w.), zbudowanego 2 km od morza,
w 1750 odległość ta zmniejszyła się do 58 m, w 1820 roku odległość urwiska do świątyni wynosiła zaledwie 13 metrów, w 1885 kościół stał już nad urwistą ścianą, w 1874 roku odprawiono ostatnią mszę świętą. W 1901 zawaliła się pierwsza ściana, a w 1999 roku miało miejsce ostatnie runięcie. Pozostał już tylko fragment ostatniej ściany. Jedna z legend mówi, że rybacy z Trzęsacza złowili w sieć Zielenicę, córkę boga Bałtyku. Po dostarczeniu jej do wioski proboszcz zamknął ją i zdecydował nawrócić na wiarę chrześcijańską. Zielenica zmarła jednak w niewoli i po śmierci pochowano ją na przykościelnym cmentarzu. Rozeźlony Bałtyk upomniał się o córkę i tak długo będzie podmywał klifowy brzeg,aż kościół i grób z prochami jego córki nie pogrąży się w morskiej toni.


 

zamek krzyżacki w Malborku

Oto niechlubny fragment historii zamku : wkrótce po rozpoczęciu
II Wojny Światowej obiekt stał się miejscem częstych uroczystości z udziałem wysokich funkcjonariuszy partii nazistowskiej. 1 listopada 1939 roku w Wielkim Refektarzu gauleiter Forster uroczyście ogłosił powrót do Niemiec terenów położonych na lewym brzegu dolnej Wisły. W tymże wnętrzu w maju 1940 roku odbyło się "powitanie" Banderii Prutenorum - kopii chorągwi krzyżackich zabranych z krakowskiego Wawelu. W latach
II wojny światowej sala była świadkiem ślubowań młodzieży wstępującej do Hitlerjugend oraz przysiąg wojskowych, żołnierzy wyruszających na front wschodni. Powód do dumy: w grudniu 1997 roku zamek został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.


spływ Dunajcem

Jak głosi legenda Dunajcem spłynął w dawnych czasach król Władysław Jagiełło. Natomiast towarzysko zaczęto spływać od początku XIX wieku. Zrazu był to spływ dla gości zamku Dunajec w Niedzicy i dworu
w Czorsztynie, a następnie dla gości przybywających na leczenie do zdrojowiska szczawnickiego. Popularność spływu rosła wraz
z pierwszymi wzmiankami, relacjami
i opisami w prasie. Początkowo spływano na dość ryzykownie wyglądających dwojakach - czółnach dłubankach, później dodano kolejne czółna wiązane wikliną - powstały trojaki i czworaki, a współcześnie spływa się na bezpiecznych piątkach, które zabierają 10 - 12 pasażerów.



fragment pałacu w Dowspudzie

Wzniesiony przez L.M. Paca w latach 1820-1823, na prawym brzegu
rz. Rowspudy - w miejscu dawnego dworu - pałac w stylu neogotyckim wraz z ogrodem angielskim. Budowniczym pałacu był włoski architekt Henryk Markoni.
Po konfiskacie Dóbr Dowspudzkich Pałac Paca uległ ruinie. Zachowały się jedynie portyk bramy wjazdowej
i jedna z narożnych wieżyczek,
zwana Wieżą Bocianią .



grób Hasiora na Pęksowym Brzysku w Zakopanem

Najsławniejszy cmentarz
w Zakopanem i w ogóle na Podhalu, zwany Cmentarzem Zasłużonych, nosi także miejscową nazwę "Pęksów Brzyzek". Nazwa ta wzięła się stąd, że założono go na gruncie Jana Pęksy leżącym na "brzyzku", czyli na zboczu spływającym ku Cichej Wodzie. Znajduje się tutaj ok. 50 grobów znanych, związanych
z Tatrami i Podtatrzem osób, w tym m.in.: T. Chałubińskiego,W. Hasiora, J. Krzeptowskiego Sabały,
K. Przerwy-Tetmajera, W. Orkana,
S. Witkiewicza, K. Makuszyńskiego, A. Kenara, B. Czecha,
H. Maruszarzówny, M. Zaruskiego,
J. Długosza. Kształt artystyczny niektórych nagrobków jest dziełem wybitnych artystów.



wiatraki w Śmiglu

Położone na wzgórzach miasto posiadało bardzo dogodne warunki do budowy wiatraków. Według legendy było ich kiedyś około 100, ale nigdy nie osiągnięto tej liczby. Zawsze setny wiatrak albo się spalił, albo powaliły go wiatry. Śmigielskie wiatraki stanowiły niegdyś znany punkt orientacyjny dla wędrowców
i kupców. Obecne dwa wiatraki przywieziono i zrekonstruowano,
aby przypominały o tradycjach młynarskich, stanowiąc jednocześnie atrakcję turystyczną.


wejście do jaskini Wierzchowskiej

Łączna długość jej korytarzy wynosi 975 m. Posiada trzy otwory wejściowe, skomplikowany system korytarzy i komór. Pierwsza wzmianka o grocie pochodzi z 1853 r. W 1966 r. uznano ją za pomnik przyrody nieożywionej. W lipcu 1997r. znad jaskini oderwał się ogromny głaz wapienia, który spowodował zasypanie pierwszego (największego) otworu wejściowego. Był to największy obryw skalny na Jurze w XX w. Wnętrze jaskini jest oświetlone elektrycznie; panuje tu charakterystyczny, jaskiniowy mikroklimat (temp.: 7,5°C, wilgotność pow. 95%). Występują liczne ciekawe formy krasowe,
jak kominy, kotły wirowe, meandry oraz nacieki (makarony, "Kropielnica", "Róża", "Jaszczurka").


pochylnia Kąty na Kanale Elbląskim

Pochylnia Kąty
(uruchomionaw 1860r.),
położona pomiędzy 38 a 39-tym kilometrem Kanału Elbląskiego jest drugą z kolei pochylnią kanału liczącod Miłomłyna i ma konstrukcję typową dla pochylni Kanału Elbląskiego. Na pochylni Kąty różnica poziomów wody wynosi
18.9 m a długość torów 404 m.


renesansowy ogród przy zamku
w Pieskowej Skale


Sam zamek to ponoć najczęściej nawiedzana z polskich twierdz.
Po krużgankach i dziedzińcu wędruje bezgłowy Krzysztof Szafraniec - dawny włodarz zamku. Czasem spotyka on smutną postać kobiecą - modlącą się Dorotkę a po salach i kaplicy snują się tłumy bezimiennych zjaw. Co więksi znawcy Zamku twierdzą, że czasem można usłyszeć jęki 64 powstańców, którzy po bitwie w 1863 roku znaleźli grób właśnie tutaj - w południowym zboczu góry zamkowej.



Pustynia Błędowska

Po II wojnie światowej zajmowała powierzchnię ok. 30 km kw.
(dł. 8 km, szer. 4 km). Jeszcze na początku lat sześćdziesiątych uważana była za największy śródlądowy obszar lotnych piasków w Europie Środkowej. Obecnie proces zarastania postępuje bardzo szybko. Otwarte piaski i wydmy spotkać można na niewielkiej powierzchni. Na Pustyni Błędowskiej można (niestety, coraz rzadziej), tak jak na prawdziwej pustyni, zaobserwować zjawisko fatamorgany. Według ludowego podania sprawcą powstania pustyni był diabeł, który przelatując
z workiem piachu rozpruł go
o czubek kościelnej wieży.


 

kutry na plaży w Chałupach

Chałupy - nadmorska dzielnica Władysławowa która utrzymując swój rybacki charakter jest jednocześnie bardzo atrakcyjnym kąpieliskiem morskim zlokalizowanym w miejscu nadzwyczaj malowniczym - u nasady Półwyspu Helskiego, między Bałtykiem i Zatoką Pucką. Płytkie
i spokojne wody Zatoki stwarzają idealne warunki do uprawiania windsurfingu, a plażę Chałup wybrali dla siebie nudyści. Co roku odbywa się tu także impreza nazwana “Kaszëbsczé bôte pod żôglama”.




NUMER 10-12/05

     Niezwykłe to wydanie czasopisma, które już na okładce przyciąga uwagę zapowiedziami: "Agent SB w redakcji "Psk", czy "Golgota Wschodu".
Ta pierwsza awizuje obszerny materiał przedstawiający grozę przeżyć jakie przeszedł jeden człowiek tworzący
to pismo, a których nie oszczędzono ponad 5-ciu tysiącom innych fałszywie oskarżonych, którzy choć zostali oczyszczeni z zarzutów współpracy
z SB wciąż nie mają szans na publiczne przeproszenie ze strony wszystkich mających na sumieniu rozpętanie społecznej nagonki oraz tolerowanie krzywd wyrządzonych z inspiracji jednego karierowicza.
(Cały artykuł uwieńczony deklaracją opublikowania listy wszystkich pokrzywdzonych wkrótce ukaże się
na tej stronie)
.
Drugi materiał przypomina dramat Polaków żyjących na Kresach
II Rzeczypospolitej, którzy w czasie
II wojny światowej i latach powojennych przeszli gehennę zgotowaną im przez Związek Sowiecki
i nacjonalistów ukraińskich. Wobec tamtych wydarzeń przez dziesiątki lat panowała zmowa milczenia, przy której dziś - w epoce budowania nowych, dobrosąsiedzkich stosunków - nie można przejść obojętnie.
     W tej samej konwencji współczesnego spojrzenia na polskie losy mieszczą się i inne publikacje: "Pogoń donikąd", czyli ostrzeżenie przed fałszywym stylem życia lansowanym na zachodnią modłę, czy "Kto ukradł Sienkiewicza" - tym razem o kieleckim egzotyźmie mającym za nic polską kulturę nobilitowaną Noblem, tudzież "List otwarty do szkół noszących imię tego Wielkiego Twórcy" napisany przez prezesa Towarzystwa im. Henryka Sienkiewicza.
     Ten wielki ładunek treści zbieżnych z polską racją stanu wzbogaca wiele innych artykułów, reportaży, wspomnień.
Oto niektóre z nich:

     "Śladami Powstania Listopadowego - Bohaterowie drugiego planu",
         czyli historyczny rajd przez Mazowsze;
     "Otwock - wielki czy stary", odkrywający urok m.in. niedostępnego
         przez całe lata pałacu Bielińskich;
     "Turystyczne szanse" pogranicza polsko-litewskiego a wraz z tym
         "Jaćwieskie grodziska";
     "Wielki Bóbr" - niestrudzony wędrowiec", czyli piękna opowieść
         o człowieku, który całe życie poświęcił krajoznawstwu;
     "Chojnik pełen turystów" i "Letarg Sokołowska" będącego sławnym
         uzdrowiskiem wcześniej niż szwajcarskie Davos;
     piękny reportaż z miasta "Gdzie San domierza do Wisły";
     "Cmentarze wojenne w Beskidzie Niskim;
     "100 lat Orlej Perci" czyli początki odkrywania Tatr;
     "Tatry są moją miłością" - reportaż o Wacławie Salwie członku Klubu
         Zdobywców Korony Gór Polski szczycącym się nr.1;
     fotograficzna prezentacja "Najpiękniejszej cerkwi w Warszawie";
     "Ekumeniczny zegar", a wraz z nim trudne dzieje mazurskich Rozogów
     opisanie Wojciechowa - centrum kowalstwa pt. "W cieniu Arianki";
     "dzieje twierdzy "Bochotnica" w ramach cyklu "zamki polskie";
     "Jordanów - miasto Wawrzyńca Spytki";
     "Na kulinarnym szlaku - w Jeleśni i Suchej";
     "Pisarz ikon" - cenna opowieść o sztuce sakralnej Wschodu;
     "Fotografowanie płazów" z serii "Z aparatem na szlaku"...

W wielu innych publikacjach opisywane jest: "Muzeum Warmii i Mazur"", "Królestwo soli", "Symbol Skoczowa", "7 wieków Kalisza Pomorskiego", "Szlak twórcy Mazurka Dąbrowskiego", "Złote zagłębie", "Sulechowski eratyk", "Molo w Unieściu"...
     W ramach cyklu "Polskie pomniki historii" tym razem przedstawiony został "Zespół klasztorny w Leżajsku".
W śpiewniku krajoznawcy polskiego pomieszczone są dwie piosenki
"Bywaj dziewcze, zdrową" i "Od Turbacza wieje wiatr".
W cyklu "Po naszych publikacjach" redakcja opowiedziała się za propozycją upamiętnienia bohaterskich leśników z Puszczy Stromeckiej oraz podjęła apel w sprawie odszukania dwóch rzeźb - pomników.
     Tradycyjnie już nie zabrakło przesłania "Braciom pod rozwagę", stałego serwisu "To warto wiedzieć". ważnych spraw Klubu Zdobywców KGP
(w tym zapowiedzi XVII wyprawy); porcji wieści z wydawniczego podwórka, podsumowanych wiadomością "Wciąż wędrujemy" oraz kolejną listą prenumeratorów wyróżnionych premiami AMOS-u. Nie sposób wymienić wszystkich materiałów z tego wydania łączącego trzy numery, ale musimy wspomnieć jeszcze o stronicy 3., gdzie zamieszczony został wielce wymowny wiersz "A cóż to za kraj".
     Doprawdy, wiele do czytania - i wiele do przemyślenia. Miłej lektury!


                                              

NUMER 8-9 / 05

...otwiera przypomnienie przesłania Aleksandra Janowskiego - jednego
z twórców utworzonego sto lat temu Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego: "...Poznaj swój kraj, abyś mógł go gorąco ukochać! Poznaj swój kraj, abyś umiał nim gospodarzyć. Kochaj każdy skrawek tej ziemi
i każdego Polaka, bo ziemia to twoja matka, a Polak to twój brat." A zaraz obok mamy prezentację twierdzy srebrnogórskiej - jednego z polskich pomników historii oraz wiersz Stanisława Grochowiaka "Snów dobrych życzenia" wpisany w krajobraz Jury
z zamkiem w Ogrodzieńcu.
     Ta wielce historyczna i patriotyczna inwokacja znajduje ciąg dalszy w jakże aktualnych reportażach oraz artykułach, jakie inauguruje "Mazurska wyprawa - Spotkanie z Prusakiem"
i "Droga do ideału" wskazująca wielką rolę kształcącą i wychowawczą krajoznawstwa. Rozważania na ten temat wzbogaca relacja z czterodniowego poznawania Warszawy, będąca przykładem praktycznego realizowania ideału krajoznawczego.
     A w dalszej części tego podwójnego, 52-stronicowego wydania można przeczytać o:
     Przysusze - mieście Oskara Kolberga
     Iławie, której "stuknęło" 700 lat
     odkrywczej wyprawie kajakowej z bystrym nurtem podlaskiej Nereśli
     światowej sławy grodzie Zamoyskich i urokach roztoczańskich ostępów
     tyrolskiej Sosnówce na Dolnym Śląsku
     perełce wśród gór, czyli podśnieckim Międzygórzu
     turystycznych szansach (wciąż niewykorzystanych) Międzyrzeckiej
         krainy bunkrów i nietoperzy
     jedynym w świecie Muzeum... Łąki w lubuskich Owczarach
     wyprawach na hucułach po Beskidzie Niskim
     zabytkowym Otmuchowie pełnym kwiatów
     ptasim eldorado na Bagnach Biebrzańskich.

     Prawdziwym przebojem tego numeru jest jednak reportaż z podróży sentymentalnej szlakiem kresowych siedzib króla Jana. Turyści-kolarze znajdą opis urokliwego szlaku wiodącego od Skierniewic do Lipiec Reymontowskich. Zdobywcy Korony Gór Polski przypomną sobie niezapomnianą sierpniową wyprawę na Radziejową. Miłośnicy żeglugi wybiorą się z pewnością na Jezioro Ostrzyckie. A wszyscy zanucą nowe propozycje zawarte w "Śpiewniku krajoznawców polskich" - "Jak długo
w sercach naszych" i "Moja muzyka".
     To bogate wydanie ma jeszcze wiele innych ciekawostek, odkryć i propozycji. Nic tylko czytać i wędrować.


                                              

NUMER 7 / 05

    ...przynosi porcję ciekawych artykułów zachęcających do wędrówek, odkrywających mało znane miejscowości i obiekty. Otwiera je rocznicowy
tekst przypominający bitwę pod Wschową, która zmieniła świat.
Warto też przeczytać:

relację ze zjazdu założycielskiego
   Stowarzyszenia Poznaj Swój Kraj
przypomnienie w Roku Języka
   Polskiego "Z szacunkiem do swego"
opowieść o zamku bardzo
   zazdrosnego księcia wzniesionym w...
   XIX wieku na szczycie Grodnej
propozycję weekendowego spaceru
   do Czernej pod Krakowem
zaproszenie do 500-letniego (!)
   młyna w pomorskim Lipuszu
prezentację podkarpackich schronów
   Hitlera
reportaż ze wzgórza Ziemowita, czyli
   z nowogródzkiego skansenu
sprawozdanie z XV wyprawy Klubu
   Zdobywców
fotograficzny portret (w kilku
   odsłonach) tajemniczego olsu.

    Oczywiście jest też czytany zawsze
z uwagą artykuł wstępny redaktora naczelnego, tym razem pod tytułem "Obronić siebie", jest wielka porcja informacji z cyklu "To warto wiedzieć", a w niej m.in. wiadomość o obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa w autokarach, jest też lista laureatów
XIII Ogólnopolskiego Konkursu "Poznajemy Ojcowiznę", także lista nowych ZDOBYWCÓW Korony Gór Polski. A jeśli mowa o Koronie to warto przeczytać o przywileju pierwszeństwa..., o nowych obiektach rekomendowanych
z 30-proc. zniżkami dla klubowiczów, o utrzymaniu starych zasad przy kartach klubowych.

    Spragnionym poznawania kraju polecamy jeszcze:
legendę spiską o królu Macieju i Kralovej Holi
zamek ochraniany przez... Adolfa Dygasińskiego (w Pieskowej Skale)
sylwetkę prof. Wojciecha B. Jastrzębowskiego - przyrodnika, powstańca,
    pisarza i krajoznawcy
wypad nad Krościenko, gdzie panorama zapiera dech w piersiach...

    To fakt, że numer jest opóźniony, ale jest - dzięki Przyjaciołom wykupującym cegiełki na fundusz rozwoju czasopisma i pierwszym udziałowcom zawiązanej Spółki w jaką przekształcany jest nasz miesięcznik (właśnie ruszyła SPRZEDAŻ UDZIAŁÓW do której redakcja i wydawnictwo ZAPRASZAJĄ GORĄCO). Pewną formą pomocy z jaką spieszy wielu entuzjastów pisma, jest roczna prenumerata opłacana u wydawcy - w Firmie AMOS (serdecznie do tego zachęcamy). Wydawnictwo odwdzięcza się za to prezentami losowanymi pośród prenumeratorów. I w tym numerze jest kolejna lista obdarowanych przez AMOS zestawami malarskimi, książkami, zestawami map turystycznych. Wszystkim zaś dedykowany jest piękny wiersz Kazimierza Wierzyńskiego pt. "Zapach" kończący się słowami:

                   ...Dopiero nocą, gdy idziemy skrajem
                   Rzęs ponadwodnych w blady księżyc z wosku
                   Zgaduję nagle, że idę mym krajem
                   I trawy pachną i więdną po polsku.

                                              

NUMER 5-6 / 05

    W swej powiększonej objetości zawiera sporo ciekawych artykułów, spośród których na czoło wysuwa się rozprawa prof. Lecha Ludorowskiego,
do końca wyjaśniajaca zagadke Sienkiewiczowskiego Nobla, przyznanego wspaniałemu Pisarzowi wcale nie za "Quo Vadis?".
Jest też znakomita prezentacja Opinogóry - gniazda Krasińskich, pióra Tadeusza Rissa. Przez labirynt ulicznych nazw prowadzi nas Jan Paweł Piotrowski, a goczałkowicki zdrój odkrywa wszystkim Barbara Mierzejewska.
Kto jednak chciałby przeżyć niezwykłą, np. wakacyjna przygodę, temu polecamy relacją Krzysztofa Wierzbickiego pt. "Rowerem przez Litwę"
to się nie tylko czyta - to można dokładnie powtórzyć, tym bardziej,
że całość opatrzona została wieloma praktycznymi radami, po przeczytaniu których można już tylko siadać na rower...
Dla tych co wolą jednak kajaki, polecamy opis wiosny na Krutyni,
którą przemierzał Cezary Krywiczanin.

    A wszystkim innym wędrowcom mówimy, by zajrzeli:

do Klonu w regionie mazurskim
do Gorysławic, na przedmieściach
   Wiślicy
albo do Libuszy, u stóp Beskidu
   Niskiego, gdzie w prywatnym
   muzeum można poznać dzieje
   polskiego górnictwa naftowego
do lubelskiego Borowa co przeżyło
   niejedną tragedię
do Jedlni Królewskiej, leżącej
   tuż koło Puszczy Kozienieckiej
i do Muzeum Misyjnego w Górnej
   Grupie k/Grudziądza

    Jak zawsze są również artykuły przeznaczone dla "górali", a wśród
nich prezentacja różnych koron
górskich, także ciekawostka z Beskidu Małego, czy "Bieszczady sprzed pół wieku", no i panorama majowych tatr zasypanych jeszcze śniegiem. A przed ta panoramą "Fenomen profesora Kazimierza Denka" czyli prezentacja sylwetki wielkiego Przyjaciela młodzieży, Tatr (i naszego miesięcznika), ukazanej w niezwykły sposób przez
prof. Juliana Jonkisza, który odkrywa posłannictwo pedagogiczne Pana Kazimierza, nazywając Go Twórcą Pedagogiki Tatrzańskiej. Warto, a nawet trzeba poznać, co się pod tym pojęciem kryje.
    Wspomnijmy na koniec jeszcze o kolejnym Polskim Pomniku Historii - Parku Mużakowskim, o "cudach natury", poetyckich strofach krajoznawców,
i nowych piosenkach z naszego śpiewnika, o Roku Języka Polskiego czy laureatach konkursu SKKT...

    Wszystkiego nie da się tu przytoczyć - to trzeba przeczytać.

                                              

NUMER 4 / 05

    "Poznaj swój kraj" nr 4/05. przynosi wiele ważnych publikacji.
   Najważniejsza, to rozpoczęcie procedury tworzenia nowego STOWARZYSZENIA KRAJOZNAWCZEGO "POZNAJ SWÓJ KRAJ".
Jego członkiem - założycielem może zostać każdy, mający minimum 12 lat, utożsamiający się z programem przedstawionym w numerze.
    Członkowie klubu Zdobywców Korony Gór Polski z pewnością ucieszą się z zapowiedzi kolejnej XV WYPRAWY KLUBOWEJ - ZIMOWEJ !
   Miłośnicy pieśni turystycznych otrzymają drugą porcję utworów godnych śpiewania nie tylko przy ognisku.

    Ponadto w numerze:
pamiątki po pamiętnym zrywie
   gdańskich robotników
wędrówka torami żuławskiej
   wąskotorówki
peleton krajoznawczy czyli rowerowe
   wyprawy wokół jeziora Łebsko
   i warszawskim szlakiem
   romantycznym
odkrywanie tajemnic warszawskiej
   cytadeli
wizyta w Zamku Aniołów
przypomnienie chlubnych kart
   z dziejów Ziemi Złotowskiej -
   ostoi polskości
opisanie uroków wolińskiej Wisełki
800 lat dolnośląskiego Dobkowa
podglądanie strachów w zamku Książ
relacja z Beskidu Śląskiego -
   po huraganie
ukłon wobec cieszyńskiej Madonny
porcja super wiadomości z Trzebieni,
   Witnicy spod Czantorii, Śnieżnika,
   Krzeszowic, nadnarwiańskich
   Piasków...
także: parlamentarna kompromitacja i sopocki skandal pod latarnią,
    księgarniane przeboje - nowości; kolejne premie dla prenumeratorów !

                                              

NUMER 2-3 / 05

    Podwójny numer" Poznaj Swój Kraj " - 2-3/05, liczy 52 stronice.
Choć opóźniony , ale ciekawy. Nim przedstawimy hity tego wydania najpierw powiemy, że przynosi ono relację z wyprawy Klubu Zdobywców Korony Gór Polskich na Lubomir, a wraz z nią informację o oczekiwanej od dawna odznace klubowej i książeczce KGP, które są już do nabycia nawet drogą korespondencyjną ( całość za 12 zł - z wysyłką przesyłką poleconą - 16 zł ).

Drugą niezwykłością jest " Śpiewnik krajoznawcy polskiego", którego kolejne strony drukowane bedą w następnych wydaniach.
Blok regionalnych materiałów otwiera poetycka homolia biskupa Józefa Zawitkowskiego, wygłoszona z okazji 103 rocznicy postawienia Krzyża Św. na Giewoncie. A zaraz po niej cztery publikacje poswięcone Bieszczadom ( w tym " Bieszczadzkie morze " i " Czar połonin " ).

A ponadto:
spojrzenie z Płocka na ślady
   ludzkiego istnienia sprzed 7 tys. lat
reportaż z Łomży - bursztynowego
   miasta
odkrywanie dzieł artystycznych
   Wojciecha Kułacha-Wawrzyńcoka
   z Gliczarowa
wyniki naukowych badań pod hasłem
   " Młodzież i góry "
prezentacja śladów świetności rodu
   Tomickich z Tomic, niezwykłej
   kolegiaty Św. Józefa w Kaliszu,
   górniczych zabytków - chluby Śląska
dokładne opisanie warszawskiego
   Placu Teatralnego ( " Spotkania z
   Corazzim " c.d. )
relacja z siedliska polskich Litwinów
sylwetka najmłodszego muzeum
   olsztyńskiego
polski świat zwierząt - ryś
   i grzebiuszka ziemna
mnóstwo ciekawostek z różnych
   rejonów Polski
kolejny pomnik polskiej historii - Góra Św. Anny
także relacja z finału konkursu " Poznajemy Ojcowiznę " i
  " Ekologiczny alarm ", i zamek w Iłży na plakacie, i poetyckie strofy
   krajoznawców, i " cuda natury"...

                                              

NUMER 1 / 05

    To wydanie otwierające edycję 2005 roku przynosi wiele artykułów odkrywających piękno nieznanych zakątków Polski. Dzięki nim możemy powędrować:
    do zielonych miast na turystycznym szlaku
    pod wiślańskie wiadukty
    nad Stary Kanał Bydgoski którego znawcy chcą zgłosić na listę UNESCO
  na cmentarz obrońców Polski i Lwowa
    przez warszawski Plac Bankowy
    skrajem Pogórza Dynowskiego - do Husowa...

    W "Psk" 1/05 znajdziemy materiały historyczne przypominające:

    jak koleją "zszywano" po zaborach
      Górny Śląsk z Cieszyńskim
    związki rodu Sobieskich
      z nadwiślańskim Gniewem
    chlubne dzieje i upadek Ryczywołu
      z Puszczy Stromeckiej
    losy katowickiej figury św. Jana,
      cieszyńskiej wieży bramnej,
      warszawskich cmentarzy
      ewangelickich,
      dzikowskiego pałacu Tarnowskich
      i słynnych koncertów lwóweckich.

    Tradycyjnie ten wolumin przynosi porcję informacji, które powinien znać każdy krajoznawca wędrujący przez ojczysty kraj, w tym wykaz płatnych tras przez parki narodowe, listę laureatów dorocznego Konkursu Krajoznawczego "Poznajemy Ojcowiznę", propozycję marszruty przez Beskid Makowski ze swym koronnym Lubomirem, a nawet kulinarne przepisy na góralskie przysmaki.
    Jak zwykle nie brakuje kolejnej przezentacji Polskiego Pomnika Historii - tym razem zabytkowej kopalni w Tarnowskich Górach, etnograficznego przypomnienia duchów nieczystych, poetyckich strof krajoznawców, nowości książkowych i wieści z klubów turystycznych.
    A wszystkiemu przewodzą złote myśli Mikołaja Reja dedykowane "Braciom pod rozwagę" i niezwykły wiersz Józefa Puzyna "Mieliście chamy wśród kołtunów wielu". Także zapowiedź przekształcenia "Poznaj swój kraj" w spółkę, serdeczne podziękowania dla ofiarodawców wspomagających pismo i przesłanie towarzyszące redagującym czasopismo - "Z wiarą i nadzieją w następne dziesięciolecie".


Copyright © 2006-2010 AMOS